Menu
Strona główna
Plan spotkań 2008/2009
Historia Koła
Misja Koła
Opiekun Koła
Władze Koła
Działalność
Nasi goście
DOKUMENTY:
Zasady etyczne
Statut Koła
LINKI:
Linki prawnicze
INNE:
Członkostwo
Napisali o nas
Lista dyskusyjna
Zdjęcia


"Rzeczpospolita" z 5 kwietnia 2006 r. - o konferencji "Kondycja nauczania prawa w Polsce"

"Edukacja Prawnicza" 2005, nr 4 (kwiecień) - o konferencji "Jaka Konstytucja? Jaka Rzeczpospolita"

"Rzeczpospolita" z 11 marca 2005 r. - o konferencji "Jaka Konstytucja? Jaka Rzeczpospolita?"

"Rzeczpospolita" z 27 września 2002 r. - podsumowanie Zlotu Gorce 2002

"Rzeczpospolita" z 6-7 lipca 2002 r. - o Zlocie Gorce 2002

„Rzeczpospolita”

Prawo co dnia

 5 kwietnia 2006

STUDIA PRAWNICZE Kto opracuje programy nauczania

Prawo potrzebuje standardu



Ciągle nie ma jednego standardu programowego dla uniwersyteckich studiów prawniczych. Jego kształt jest przedmiotem sporu między Radą Główną Szkolnictwa Wyższego a uczelniami.


Uczyć generalnych zasad czy konkretnych przepisów - to jeden z podstawowych dylematów stojących obecnie przed wydziałami prawa.

Ustawa o szkolnictwie wyższym wymaga opracowania standardów nauczania dla wszystkich kierunków studiów, ale nie zawiera ich definicji. Propozycje zarówno co do ogólnych zasad, jak i konkretnych wymagań musi więc przygotować Rada Główna Szkolnictwa Wyższego. Dla 11 kierunków, spośród 120 prowadzonych na polskich uczelniach, standardy takie zostały już opracowane. W 2004 r. rada przygotowała wstępny projekt dla prawa, ale został on skrytykowany przez uczelnie, m.in. za nadmierne wkraczanie w ich autonomię.

W tej sytuacji inicjatywę przejęli dziekani wydziałów prawa wszystkich uniwersytetów, którzy po długich dyskusjach i serii konferencji przedstawili własny projekt standardu. Tymczasem zmieniła się ustawa i RGSW ma przygotować nowy projekt. - Nie wiemy, czy nasz projekt będzie brany pod uwagę, czy rada podejmie prace od początku - mówił prof. Tadeusz Tomaszewski, dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. - Trochę jesteśmy zaskoczeni brakiem reakcji na nasze propozycje i generalnie brakiem współpracy.

Zdaniem uczestników zorganizowanej przez Koło Nauk o Państwie i Prawie UW konferencji na temat kondycji nauczania prawa w Polsce przed przyjęciem standardu potrzebne będzie rozstrzygnięcie wielu kontrowersji. To m.in. minimum programowe dla studiów prawniczych (dziennych i niestacjonarnych), zakres kompetencji uczelni w ustalaniu programów, prawo studentów do wyboru przedmiotów.

Zdaniem prof. Jarosława Warylewskiego z Uniwersytetu Gdańskiego to właśnie standard powinien rozstrzygnąć m.in., ile ma być teorii, a ile praktyki w kształceniu przyszłych studentów. Reprezentujący na konferencji praktyków prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Stanisław Rymar apelował, by dążyć do syntezy tych dwóch porządków. - Dobry prawnik oprócz obowiązujących ustaw musi też znać przynajmniej podstawy teorii prawa, trochę jego historię - mówił.

- Szczególnie gdy prawo zmienia się tak często jak obecnie - dodał prof. Dariusz Dudek z KUL.

Krzysztof Sobczak

 

 

Edukacja Prawnicza"

2005, nr 4 (kwiecień)

 

„Jaka Konstytucja? Jaka Rzeczpospolita?”
 

 Sali Senatu Uniwersytetu Warszawskiego 8 marca b.r. odbyła się, pod patronatem dziekana WPiA UW prof. dr hab. Tadeusza Tomaszewskiego, ogólnopolska konferencja naukowa: „Jaka Konstytucja? Jaka Rzeczpospolita?”. Organizatorem konferencji było Koło Nauk o Państwie i Prawie „Pro Patria” oraz WPiA UW. W konferencji wzięli udział sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, pracownicy naukowi UW, PAN oraz UMK w Toruniu oraz licznie przybyli studenci. Na postawione w tytule pytania próbowali także odpowiedzieć zaproszeni przedstawiciele Sejmu i Senatu reprezentujący takie partie polityczne jak: PO, SLD, LPR i Samoobrona. Zaprezentowali oni nie tylko swoje pomysły zmian w Konstytucji z 1997 r., ale nawet własne projekty nowej ustawy zasadniczej.

Zasada trójpodziału władz

W pierwszym panelu zaproszeni goście zastanawiali się nad urzeczywistnieniem w praktyce konstytucyjnej zasady trójpodziału władz. Referenci zgodzili się, co do tego, że zasada ta nie jest w prawie polskim właściwie realizowana. Zdaniem prof. Marka Zubika Konstytucja z 1997 r. realizuje co prawda zasadę podziału władzy, ale trudno określić ją jako trójpodział, z racji np. nietypowej pozycji w systemie prawa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji czy Rady Polityki Pieniężnej. Referent przedstawił też problemy, jakie powstały w funkcjonowaniu władz wykonawczej, ustawodawczej i sądowniczej pod rządami obecnej Konstytucji. Według prof. Michała Kuleszy wyraźną przewagę w polskiej praktyce uzyskała władza ustawodawcza skupiona przede wszystkim w Sejmie. Brak jest bowiem w Polsce ośrodka władzy wykonawczej, który starałby się sprostać stawianym mu zadaniom. Profesor bardzo krytycznie ocenił też zmiany, jakie obecnym parlamencie dotknęły Radę Ministrów, a zwłaszcza koncepcję utworzenia tzw. „wielkich ministerstw”. Referent zwrócił także uwagę na potrzebę budowy sprawnej służby cywilnej i eliminacji patologii polegającej na wymianie urzędników po każdych kolejnych wyborach. Z kolei prof. Marek Chmaj (UMK w Toruniu) podkreślał rolę, jaka przypadła w Konstytucji z 1997 r. władzy wykonawczej. Zwrócił uwagę na to, jak silną konstytucyjną pozycję ma premier i tworzony przez niego rząd, w wyniku przyjęcia zasady konstruktywnego wotum zaufania. W jej wyniku usunięcie przez Sejm na drodze wotum nieufności zarówno premiera jak i poszczególnych ministrów stało się niezwykle trudne - co udowodniły parlamenty IV i V kadencji. Otwarte przed władzą wykonawczą możliwości działania są jednak w praktyce niewykorzystywane.

Możliwości ewolucji polskiego systemu rządów

W następnym panelu zaproszeni referenci próbowali odpowiedzieć na pytanie o możliwościach ewolucji polskiego systemu rządów. Zgodnie zakwestionowali oni celowość ewolucji polskiego ustroju państwowego w kierunku modelu prezydenckiego. Prof. Hubert Izdebski na przykładzie Francji przedstawił praktyczne problemy jakie wywołałoby przyjęcie takiego rozwiązania. Zaważył też, iż we współczesnych państwach europejskich odstępuje się od zasady sprawowania rządów jedynie przez prezydenta nawet, jeśli jest on wyłaniany w wyborach powszechnych. Natomiast prof. Piotr Winczorek przestrzegł przed próbami pospiesznych i nieprzemyślanych zmian w obecnej Konstytucji. Zwrócił także uwagę na to, iż próby takich nowelizacji, są podyktowane często doraźnymi interesami wyborczymi poszczególnych partii politycznych.

Aksjologiczne fundamenty konstytucji

Dyskusję na temat aksjologicznych fundamentów konstytucji rozpoczął prof. Bogusław Wolniewicz (Instytut Filozofii UW). Wymienił on najważniejsze cechy, jakimi powinna się charakteryzować nowa, dobra Konstytucja. Powinna ona być: krótka (do 30 stron maszynopisu), jasna (zrozumiała dla każdego obywatela RP) oraz „stateczna” (odporna na pochopne zmiany). Ożywioną dyskusję wzbudziło natomiast twierdzenie, że akt ten, jako „wyraz woli narodu”, powinien być tworzony „w głowie osób ją stosujących”. Takie sformułowanie wzbudziło replikę dyskutantów (prof. Ewa Łętowska, prof. Marek Safjan, prof. Tadeusz Iwiński), którzy dowodzili brak realizmu takiego poglądu i wykazywali zagrożenia związane z jego przyjęciem. Na Konstytucję, a zwłaszcza jej art. 2 i powstałe na jego gruncie orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, jako źródło wartości aksjologicznych niezbędnych dla tworzenia prawidłowego procesu stanowienia i stosowania prawa rangi ustawowej wskazywał w swoim referacie prof. Marek Safjan.

Europeizacja Konstytucji

Zdaniem referentów ostatniego panelu Konstytucja z 1997 r. jest w zasadzie dobrze przygotowana do recepcji prawa europejskiego. Na niespójności, jakie - w stosunku do prawa UE - w niej występują zwracał uwagę prof. Konstanty Wojtaszczyk, który jednak stwierdził, że nie są one znaczne. Bardzo niepokojącym zjawiskiem jest natomiast pogłębiający się rozdźwięk między „konstytucją pisaną” i „konstytucją rzeczywistą”. Prof. Ewa Łętowska zwróciła natomiast uwagę na problem wykładni życzliwej prawu europejskiemu. Wśród problemów, jakie mogą pojawić się w praktyce wskazała też instytucję skargi konstytucyjnej i pytań prawnych do TK w kontekście obowiązywania rozporządzeń wydawanych przez UE.

Podsumowując - referenci byli w zasadzie zgodni co do tego, że podstawowe rozwiązania obecnej Konstytucji potwierdziły swoją wartość. Większość problemów III RP bierze się bowiem z nieprawidłowej praktyki stosowania prawa i braku kultury politycznej Nie oznacza to oczywiście, że Konstytucja z 1997 r. nie ma wad. Potrzebują one jednak spokojnej i rzeczowej analizy, a nie pochopnych i nieprzemyślanych zmian.

„Edukacja Prawnicza” objęła patronat medialny nad konferencją.

 

 

„Rzeczpospolita”

Prawo co dnia

 11 marca 2005

 

PRAWO USTROJOWE Jaka konstytucja, jaka Polska
Trzeciej Rzeczypospolitej nie musi zastąpić czwarta

 

Podstawowe rozwiązania ustrojowe konstytucji z 1997 r. potwierdziły swoją wartość, a ich wady nie są tego rodzaju, iż wymaga ona natychmiastowej głębokiej rewizji.


Na Uniwersytecie Warszawskim 8 marca podczas zorganizowanej przez studenckie koło nauk o państwie i prawie Pro Patria oraz Wydział Prawa i Administracji UW konferencji poszukiwano odpowiedzi na dwa pytania: Jaka konstytucja, jaka Rzeczpospolita? Wzięli w niej udział, poza studentami i pracownikami naukowymi UW i innych uczelni, także przedstawiciele parlamentu reprezentujący kluby PO, LPR, Samoobrony i SLD. Patronat medialny nad tym przedsięwzięciem rozciągnęła redakcja naszej gazety.

Mówcy koncentrowali się wokół takich kwestii, jak: realizacja we współczesnej Polsce zasady trójpodziału władz, kierunek prawdopodobnej i pożądanej ewolucji ustroju państwowego RP, aksjologiczne podstawy rozwiązań konstytucyjnych, stosunek prawa wewnątrzkrajowego do prawa UE w kontekście tzw. europeizacji prawa polskiego.

 

Podział władz

Jeśli chodzi o urzeczywistnienie konstytucyjnej zasady podziału władz, pogląd referentów był zbieżny. Nie jest ona w pełni realizowana, a może nawet nie jest realizowana w ogóle. Jednak, o ile zdaniem prof. Michała Kuleszy wyraźną przewagę ma w dzisiejszej Polsce władza ustawodawcza, o tyle w opinii prof. Marka Chmaja przypada ona władzy wykonawczej. Pierwszy z nich ubolewał nad brakiem w Polsce rzeczywistego ośrodka rządzenia i sprowadzenia funkcji wykonawczych Rady Ministrów i poszczególnych ministrów do bieżącego, niekiedy mało wydajnego, administrowania. Drugi podkreślał silną konstytucyjną pozycję premiera i całego rządu wyrażającą się, między innymi, w tym, iż ich usunięcie przez Sejm na drodze wotum nieufności stało się obecnie niezwykle trudne, a to z kolei otworzyło przed rządowym ośrodkiem władzy wykonawczej ogromne możliwości działania.

Referenci (prof. Hubert Izdebski i prof. Piotr Winczorek), którym postawiono pytanie o celowość ewolucji polskiego ustroju państwowego w kierunku modelu prezydenckiego, zgodnie uznali, iż jeśli w ogóle do niej by doszło - nie mieściłaby się w granicach polskiej, demokratycznej tradycji ustrojowej i stałaby w sprzeczności z tendencjami, jakie obserwuje się w innych, z wyjątkiem Francji, współczesnych państwach europejskich. Obaj przestrzegali także przed próbami pospiesznej i dyktowanej przejściowymi interesami politycznymi nowelizacji, a tym bardziej zasadniczej zmiany obowiązującej obecnie Konstytucji RP. Myśl ta przewijała się też w wielu innych wypowiedziach, także niektórych przedstawicieli parlamentu. Dominowało przekonanie, że choć konstytucja z 1997 r. zawiera sporo usterek, to podstawowy zarys ustroju naszego państwa nie wymaga dziś korekt. Trzecia Rzeczpospolita nie musi być zastąpiona przez czwartą czy jakąś inną. Nie oznacza to, że nie trzeba w sposób spokojny i rzeczowy przygotowywać się do nowelizacji konstytucji, lecz dopiero w dalszej perspektywie. Wielkie zobowiązania w tej mierze ciążą na nauce, w tym nauce prawa.

 

Konstytucja stateczna

Profesor filozofii Bogusław Wolniewicz w dyskusji na temat aksjologicznych fundamentów konstytucji i państwa wystąpił z tezami, które wywołały ożywioną polemikę. Uznał, co nie było szczególnie kwestionowane, że konstytucja ma wartość jako akt ustrojodawczy, gdy jest krótka (do 30 stron maszynopisu), jasna - czyli przez każdego zrozumiała, i "stateczna", to jest niepodatna na pochopne modyfikacje. Wymianę zdań wzbudziło natomiast twierdzenie, że akt ten będący wyrazem woli narodu nie powinien być tworzony w toku sporów politycznych i dyskusji, lecz, jak ujął, powstawać musi tak, jak powstała konstytucja USA - "w głowie Jamesa Madisona". Dyskutanci starali się ze swej strony dowieść braku realizmu takiego podejścia i wykazać, iż przekazanie zadania tworzenia konstytucji jakiejś bliżej nieokreślonej sile dysponującej rzekomo zdolnością do bezbłędnego odczytywania woli narodu jest wielce niebezpieczne i nosi znamiona myślenia magicznego. Na Konstytucję RP z 1997 r. jako cenne źródło wartości ustrojowych wskazywał prof. Marek Safjan. Jest ono wykorzystywane, choć niedostatecznie, w procesie stanowienia i stosowania prawa niższej niż konstytucja rangi, a przede wszystkim w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego.

 

Recepcja prawa europejskiego

Zdaniem prof. Ewy Łętowskiej i prof. Konstantego Wojtaszczyka polska konstytucja jest w zasadzie dobrze przygotowana do recepcji w naszym kraju prawa europejskiego, Jakkolwiek odnośnie do tych czy innych fragmentów widać pewne jej niedostosowania do europejskich rozwiązań prawnych, to możliwe jest ich przezwyciężenie w drodze wykładni życzliwej temu prawu. Taki pogląd wyraziła przede wszystkim prof. Łętowska. Prof. Wojtaszczyk był bardziej powściągliwy i sugerował dokonanie w konstytucji niewielkich korekt, aby całkowicie wyeliminować możliwe niespójności. Dotyczyłoby to np. art. 227 mówiącego o zadaniach NBP w ochronie polskiej waluty narodowej. Zmiana tego przepisu stałaby się konieczna wraz z decyzją o przyjęciu w Polsce euro, będącego walutą całej Unii. Przebieg konferencji pozwala uznać, że w podstawowych rozwiązaniach ustrojowych konstytucja RP z 1997 r. potwierdziła swoją wartość, a jej wady - których wcale nie ukrywano - nie są tego rodzaju, iż wymaga ona natychmiastowej głębokiej rewizji. Przyczynami plag, jakie trapią nasz kraj - korupcji, nepotyzmu, nieumiarkowania politycznego, słabości władzy sądowniczej itp. - nie są złe unormowania konstytucyjne, lecz złe obyczaje, a niekiedy złe prawo rangi ustawowej. Można zatem dążyć do naprawy naszego państwa bez odrzucania obecnie obowiązującej Konstytucji RP.

WP

 

„Rzeczpospolita”

Prawo co dnia

 27 września 2002

 

Zlot Gorce '02 zakończony

Studenci o etyce, prawie i karierze

 

Zakończył się zlot Gorce '02 dla studentów prawa i nauk politycznych UW, UJ, UAM, organizowany między innymi przez Fundację Academia Iuris, pod hasłem "Etyka, prawo i kariera".

Spotkanie obfitowało w wykłady, spotkania, dyskusje. Do odpowiedzialnego myślenia o przyszłości zachęcał Stanisław Knaflewski, partner w Enterprise Investors. - Młody człowiek przy wyborze ścieżki zawodowej powinien zadać sobie pytanie, czy jego wybór przyniesie mu także osobistą satysfakcję. Pieniądze, kariera nie są najważniejsze - mówił.

W podobnym tonie swój wykład poprowadził dr Rafał Matyja z Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu. Zachęcał do refleksji nad pojęciem osobistego sukcesu,  który musi pozwolić odkryć życiowe powołanie, również zawodowe.

Wielu gości zwracało uwagę na problemy etyczne, z jakimi borykają się robiący karierę w biznesie czy polityce. Dr Krzysztof Pawłowski, rektor nowosądeckiej WSB, który objął patronat nad imprezą, przypomniał słowa Winstona Churchilla, że droga do sukcesu wiedzie przez "krew, pot i łzy", ciężką pracę oraz twórcze pokonywanie problemów.

Uczestnicy zlotu mieli okazję zwiedzić nowe budynki szkoły oraz zabytki Starego Sącza. Wykład o elitach władzy w okresie transformacji ustrojowej poprowadził Leszek Skiba, asystent na nowo otwartym Wydziale Politologii WSB. Tajniki funkcjonowania korporacji w biznesie i strukturach państwowych przybliżyli studentom dyrektor Monika Skiba z firmy Johnson & Johnson oraz dr Jan Majchrowski z Wydziału Prawa UW.

Przyszli absolwenci prawa zapoznali się również z problemami z uzyskaniem dostępu na aplikacje, o których opowiedział Marcin Gomoła, znany z telewizyjnych wystąpień. Nie zabrakło spotkań z prawnikami praktykami, biznesmenami, którzy na co dzień stykają się z nieefektywnym prawem, arbitralnością urzędników i biurokracją w instytucjach administracji państwowej, a często i korupcją. Do czytania Arystotelesa i Platona zachęcał przyszłych prawników dr Arkady Rzegocki z UJ, redaktor naczelny krakowskich "Pressji".

- Mam nadzieję, że zlot będzie dobrym wprowadzeniem w środowisko studenckie stawiające sobie ambitne cele - stwierdził Jakub Banaś, organizator zlotu. W przyszłości organizatorzy przewidują podobne imprezy. Zainteresowanym polecamy kontakt e-mailowy: knpropatria@wp.pl.


 

"Rzeczpospolita"

Prawo co dnia

 

6-7 Lipca 2002

Zlot Studentów Prawa Gorce ’02

Dla przyszłych prawniczych elit

 

Po zdanych egzaminach na wydział prawa dobrego uniwersytetu należy się solidny wypoczynek. Na ostatni okres trzymiesięcznych wakacji organizacje studenckie oferują przyszłym studentom pierwszego roku prawa wyjazd na tzw. obóz roku zerowego. Wśród wielu podobnych propozycji, warto zwrócić uwagę na ciekawą inicjatywę środowiska młodych prawników z Warszawy i Krakowa. Zlot Studentów Prawa Gorce ’02 ma łączyć zalety tradycyjnego obozu zerowego z praktycznym przygotowaniem do efektywnego wykorzystania czasu studiów, łącznie z planowaniem przyszłej kariery. Jednocześnie organizatorzy chcą uwrażliwić przyszłą elitę absolwentów prawa na etyczne i społeczne problemy, z którymi nie wątpliwie zetkną się w trakcie dalszej kariery zawodowej.

Nad imprezą organizowaną przez Fundację Academia Iuris, Samorząd Studentów UJ, Koło Naukowe Pro Patria UW, patronat sprawuje rektor WSB-NLU w Nowym Sączu, Krzysztof Pawłowski oraz wydawnictwo Beck. Patronat medialny objęła Edukacja Prawnicza, a na żółtych stronach ukaże się relacja naszego korespondenta z tego elitarnego spotkania.

Zlot, na który organizatorzy zapraszają również studentów pierwszego i drugiego roku prawa, odbędzie się w dniach 20-27 września 2002 w luksusowym pensjonacie położonym w malowniczej okolicy Gorczańskiego Parku Narodowego. W planie przewidziano czas na imprezy integracyjne jak ogniska, sport, wycieczki w góry. Część merytoryczna obejmuje szkolenia praktyczne dotyczące metod efektywnej nauki, zarządzania czasem, planowania kariery, etc. Wykładowcy WSB-NLU poprowadzą case study z zakresu zarządzania, nie zabraknie też kameralnych spotkań z praktykami i teoretykami prawa, oraz ludźmi biznesu.

Organizatorzy zapraszają ambitnych studentów nie tylko z dużych ośrodków miejskich. W wyjątkowych wypadkach istnieje możliwość obniżenia kwoty 190 zł wpisowego, pokrywającego i tak niewielką część kosztów uczestnictwa. Rekrutacja na zlot obejmuje przesłanie do 10 sierpnia listu motywacyjnego wraz z CV na adres knpropatria@wp.pl lub pocztą na adres: Ośrodek Akademicki, ul. Filtrowa 27, 02-057 Warszawa z dopiskiem „Rekrutacja”. Drugi etap obejmuje telefoniczną rozmowę kwalifikacyjną z wybranymi kandydatami po której zostaną poinformowani o wynikach rekrutacji. Jak zapewniają organizatorzy, zlot Gorce ‘02 jest jedną w wielu inicjatyw mających na celu budowanie środowiska prawników, opierających się w swoim profesjonalnym działaniu na uznaniu etycznych standardów wykonywania zawodu. Życzymy sukcesów, a zainteresowanych młodych czytelników zachęcamy do składania aplikacji.



[do góry] Œ Copyright 2006-2017 by "Pro Patria". All rights reserved. [do góry]
Design by Maroko